W maˆym ˜redniowiecznym kr¢lestwie panuje n©dza, chaos i marazm moralny, tocz¥ si© wojny. Nieudolnie rz¥dz¥cy Kr¢l oszukiwany jest przez swych poddanych, kt¢rym odpowiada taki stan rzeczy. Buntuje si© tylko mˆody Rycerz, kt¢ry marzy o ˜wietno˜ci, sprawiedliwo˜ci, ˆadzie i moralnej czysto˜ci paästwa. Wyrusza w poszukiwaniu zˆotostrunnej harfy, kt¢rej d«wi©k daje ludziom poczucie harmonii i szcz©˜cia. Dzi©ki w©dr¢wce poznaje znaczenie Dobra, Zˆa, Chciwo˜ci, Zakˆamania i Rozs¥dku. Nie znajduje instrumentu, lecz, dzi©ki podr¢¾y, sˆyszy w sobie jego muzyk©. Jest to film stylizowany na ˜redniowieczn¥ ballad© rycersk¥ z doskonaˆ¥ obsad¥ i klimatem rzadko spotykanym w polskim kinie. Szczeg¢lnie ujmuj¥ pi©kne zdj©cia na zamku w Ogrodzieäcu. B©d¥c hoˆdem dla ˜redniowiecznych iluminacji oraz malarstwa quattrocenta, film osi¥ga niezwykˆ¥ kondensacj© formaln¥: kamera nie porusza si© w ¾adnym z przeszˆo czterystu uj©†. Podczas Festiwalu Polskich Film¢w Fabularnych w Gdaäsku, Rycerz zostaˆ zauwa¾ony przez brytyjskiego recenzenta Timesa, dzi©ki czemu Majewski wraz z filmem prezentowaˆ si© w Anglii, co daˆo pocz¥tek zagranicznej karierze re¾ysera. |
|||||
|---|---|---|---|---|---|
![]() |
|||||
Ich pozornie przypadkowe spotkanie, maj¥ce miejsce w porcie jachtowym w pobli¾u Tower Bridge, z czasem nabiera coraz wi©kszego znaczenia, daj¥c pocz¥tek historii. Przypadek decyduje o ich dalszym ¾yciu, wzajemnej fascynacji, szcz©˜ciu, speˆnieniu i pora¾aj¥cej samotno˜ci. To opowie˜† o zwi¥zku dwojga ludzi, poszukuj¥cych swojego miejsca w ˜wiecie, pr¢buj¥cych na r¢¾ne sposoby znale«† i wypowiedzie† prawd© o swoim ¾yciu, czerpi¥c z wˆasnych do˜wiadczeä i wszechobecnej w ich ¾yciu sztuce, kt¢ra okazuje si© by† swego rodzaju form¥ azylu i nadziei. Kolejne pr¢by dekodyzacji znaczeä ukrytych w g¥szczu abstrakcji zbli¾aj¥ bohater¢w do Tajemnicy ukrytej w obrazie Hieronima Boscha. Film, okre˜lany przez krytyk© mianem metafizycznego traktatu o sztuce i umieraniu, jak m¢wi o nim sam tw¢rca, jest dla powie˜ci ˜wiatem r¢wnolegˆym, ale osobnym, swego rodzaju konsekwencj¥, uzupeˆniaj¥cym punktem widzenia. St¥d zmiany, nie tylko w kwestii samego tytuˆu, ale i imion bohater¢w. Nazywaj¥ si© teraz tak, jak aktorzy: Claudia (Claudine Spiteri) i Chris (Chris Nightingale). Re¾yser chciaˆ w ten spos¢b jeszcze bardziej zbli¾y† ich do odtwarzanych postaci. W tym celu ograniczono r¢wnie¾ filmow¥ ekip© do niezb©dnego minimum, a w wielu scenach aktorzy kr©cili siebie nawzajem. W konsekwencji zabiegi te doprowadziˆy do wprowadzenia niezwykle silnego elementu intymno˜ci. Zmianie podlega r¢wnie¾ konstrukcja caˆo˜ci. W przypadku ksi¥¾kowego pierwowzoru czytelnik od samego pocz¥tku wie, co si© staˆo - w filmie ta wiedza zostaje odsuni©ta w czasie. To niezwykˆa, ograniczona w czasie trwania, historia dwojga ludzi ¾yj¥cych w swego rodzaju "kokonie ˜mierci", usiˆuj¥cych gwaˆtownymi ruchami rozdziera† jego ˜ciany, pr¢buj¥c przedosta† si© na zewn¥trz. Ich wsp¢lne dni sp©dzane w Wenecji to kolejne pr¢by odtwarzania scen z Ogrodu rozkoszy ziemskich , rytualne wr©cz celebrowanie ka¾dej chwili, rozci¥ganie jej do granic wytrzymaˆo˜ci, dodatkowo utrwalane za pomoc¥ kamery video; to kolejne pr¢by wyrwania fragment¢w rzeczywisto˜ci ze szpon¢w niebˆagalnie upˆywaj¥cego czasu. Prawda tego filmu zawiera si© w spojrzeniu cyfrowej kamery - ona jest bohaterk¥ Ogrodu rozkoszy ziemskich . Kamera, kt¢r¥ Chris (a zarazem sam Majewski) filmuje kobiet© i Wenecj©, staje si© argumentem przeciw rozpaczy. Wczorajsze ciaˆo ju¾ umarˆo, dzisiejsze umiera w toalecie. Tym, co najbardziej porusza w filmie, nie jest trywialna ˜wiadomo˜† ˜mierci, ale wysiˆek ocalania, utrwalania ¾ycia, przejawiaj¥cy si© w sztuce, nauce, w filozofii ezoterycznej oraz we wszelkich dziaˆaniach jakich podejmuj¥ si© bohaterowie. «r¢dˆo: www.gutekfilm.pl |
|||||
![]() |
|||||
Prezentowany na festiwalach w Toronto, Chicago i Rio de Janeiro, t en niezwykle wizualny, pi©knie sfotografowany film funkcjonuje jako metafora rozgoryczenia wsp¢ˆczesno˜ci¥ - pisze o nim Piers Handling, dyrektor Toronto International Film Festival: Jak w poemacie, wst©pujemy w nim w ˜wiat z pogranicza snu, by popu˜ci† cugle naszej wyobra«ni. Ewangelia wedˆug Harry'ego to wspaniaˆy film, w kt¢rym autonomiczna wizja re¾ysera kreuje w nagim pejza¾u metafor© dzisiejszych czas¢w . |
|||||
![]() |
|||||
Ten film to przede wszystkim niezwykle pesymistyczny opis napi©† psychicznych i emocjonalnych powstaˆych pomi©dzy wra¾liw¥ jednostk¥ a otoczeniem, dodatkowo gˆ©boko osadzony w przygn©biaj¥cych realiach Polski lat sze˜†dziesi¥tych. W scenerii brudnych ulic, dworc¢w kolejowych, tanich bar¢w serwuj¥cych w¢deczk© i ˜ledzika rozgrywa si© dramat mˆodego czˆowieka - ci¥g leniwie po sobie nast©puj¥cych sekwencji, rozgrywaj¥cy si© na pograniczu rzeczywisto˜ci i poetyckiego ˜wiata fikcji. To opowie˜† o mˆodym arty˜cie, o ¾yciu kt¢rego decydowaˆy przede wszystkim pasja i permanentna prowokacja. Owe splecione ze sob¥ "siˆy kosmiczne", zakorzenione w nim samym, okazywaˆy si© by† gˆ¢wn¥ "siˆ¥ motoryczn¥", warunkuj¥c¥ w stopniu najwy¾szym jego bycie w ˜wiecie i konsekwentne d¥¾enie do ... samounicestwienia. Rafaˆ Wojaczek, okre˜lany mianem: "peerelowskiego spadkobiercy Artura Rimbaud", "Romantycznego Buntownika", "Polskiego James'a Dean'a", "kamikadze wolno˜ci", z caˆ¥ pewno˜ci¥ byˆ ˜wiadom¥ siebie indywidualno˜ci¥ i potrafiˆ, a przede wszystkim miaˆ odwag© wyra«nie podkre˜la† wszystko to, co w jego nieprzeci©tnej osobowo˜ci byˆo odr©bne. Jego nonszalancki, momentami wr©cz arogancki spos¢b bycia, pogardliwy stosunek do stabilizacji, rodzinnego ciepˆa, zdrowego rozs¥dku, wszelkich mo¾liwych kompromis¢w i mieszczaäskich konwencji, byˆ czyteln¥ form¥ demonstracji wˆasnego "ja". Zafascynowany legend¥ Marka Hˆasko, wˆasnym ¾yciem pisaˆ fabuˆ©. I to jego "¾yciopisanie" Majewski w niezwykle przekonuj¥cy i poruszaj¥cy spos¢b, z niesˆabn¥c¥ konsekwencj¥, prezentuje. Na ekranie widzimy nadwra¾liwego, psychicznie niezr¢wnowa¾onego, mˆodego czˆowieka, kt¢ry pisze wiersze, podejmuje kolejne pr¢by samob¢jcze, wywoˆuje skandale obna¾aj¥c si© publicznie, nadu¾ywa alkoholu, wszczyna burdy, wychodzi przez okna, przebijaj¥c ciaˆem szklane granice i zachˆannie uprawia miˆo˜† z Teres¥, piel©gniark¥ szpitala psychiatrycznego. Bolesna szczero˜†, intensywne zwi¥zki, mocne oszaˆamiaj¥ce ¾ycie, szaleästwo, p©d - oto staˆe elementy jego biografii. Obraz filmowy w re¾yserii Majewskiego zachowuje nie tylko klimat samej poezji Wojaczka, poezji trudnej i wyrafinowanej, ale i w spos¢b wr©cz przejmuj¥cy oddaje tragizm tej postaci, jednocze˜nie pozostaj¥c dalekim od stworzenia "patetycznej laurki", w hoˆdzie przedwcze˜nie zmarˆemu. W filmie dostrzegalne s¥ r¢wnie¾ wszystkie "zabawne" elementy polskiej rzeczywisto˜ci lat 60-tych . Przypominaj¥c i odpowiednio ze sob¥ zestawiaj¥c kilka scen, obraz¢w, dialog¢w i wypowiedzi typowych dla tamtego czasu, re¾yser ukazuje ˜mieszno˜† i groteskowo˜† ˜wiata zastygaj¥cego w absurdalnych gestach i pozach. «r¢dˆa: Film, 1999, nr 11 www.gutekfilm.pl |
|||||
![]() |
|||||
Dwudziestokilkuletni syn, matka i ojciec-emeryt. Chˆopak jest zamkni©tym w sobie, peˆnym wra¾liwo˜ci poet¥. Ko˜cisty, ˆysy ojciec w zbyt du¾ym, cho† z caˆa pewno˜ci¥ pasuj¥cym jeszcze kilka lat temu na niego garniturze, po˜wi©ca si© swoim maˆym, drobnym przyjemno˜ciom - kolekcj¥ pocztowych znaczk¢w. Matka, kobieta energiczna, cho† lubi¥ca czasem pogr¥¾a† si© w melancholi©, pochˆoni©ta jest bez reszty codziennymi czynno˜ciami - domow¥ "krz¥tanin¥". S¥ tak¾e s¥siedzi ze swoimi nawykami i fobiami...Wydawa† by si© mogˆo - zwykˆe ¾ycie w zwykˆym domu. Do czasu. Pewnego roku wraz z nadej˜ciem wiosny zaczynaj¥ si© tam dzia† dziwne rzeczy. W mieszkaniu, kt¢rego ˜ciany do tej pory pokrywaˆy wspomnienia stiukowych sztukaterii, a z wysokiego, pop©kanego stropu sypaˆ si© tynk, pojawiaj¥ si© p©dy mˆodych ro˜lin. Z blatu stoˆu wykwitaj¥ pˆatki. Ze ˜rodka pokoju ro˜nie pod sufit rozˆo¾yste drzewo. Ze stoˆu tryska maˆe «r¢deˆko. Latem podˆog© porasta bujna trawa. A jesieni¥ - pojawiaj¥ si© sarny. Pok¢j saren to wysoce wyrafinowany w formie poemat obrazu i muzyki, dodatkowo operuj¥cy niezwykle trudnym j©zykiem, b©d¥cy kolejn¥, swego rodzaju intelektualn¥ prowokacj¥ ze strony Lecha Majewskiego, potwierdzaj¥cy nieprzeci©tno˜† jego bezgranicznej wyobra«ni. Pozbawiony, w klasycznym rozumieniu, w formie fabularnej opowiadanej historii, w przewa¾aj¥cym stopniu operuj¥cy hipnotyzuj¥cymi obrazami, bli¾szy jest sztuce wideo ani¾eli filmowi*. Obecne s¥ w nim jedynie, jak okre˜la je Lech Majewski: stany emocjonalne wyra¾ane w statycznych kadrach . * W wywiadzie dla Przegl¥du Polskiego udzielonym Ewie Karze Malarstwo, kt¢re przerodziˆo si© w ˜wiat Lech Majewski powiedziaˆ: Pok¢j saren pokazywaˆem tutaj (w nowojorskim Museum of Modern Art. przyp.red.) niejako w potr¢jnej wersji: jako film, jako oper© i jako instalacj©. Podczas ostatniego biennale w Wenecji, podobnie z reszt¥ jak na staˆej ekspozycji w Muzeum Sztuki Wsp¢ˆczesnej w Buenos Aires, Pok¢j saren byˆ prezentowany jako instalacja. http://www.dziennik.com/www/dziennik/kult/archiwum/01-06-02/pp-05-17-04.html «r¢dˆa: www.europaeuropa.pl / www.filmpolski.pl |
|||||
Opisy film¢w zostaˆy zaczerpni©te z:
|